Czy planowana nowelizacja w zakresie opodatkowania komandytów to pułapka dla nieostrożnych spółek jawnych?

Czy planowana nowelizacja w zakresie opodatkowania komandytów to pułapka dla nieostrożnych spółek jawnych?

Jak wynika z rządowego projektu zmian w ustawach podatkowych („Projekt”) – w 2021 roku podatkiem CIT zostaną objęte (obok spółek komandytowych) także spółki jawne, które:

  • wśród wspólników posiadają podmioty inne niż osoby fizyczne, oraz
  • nie złożą do dnia 31 stycznia 2021 r. (art. 19 Projektu) informacji, według ustalonego wzoru, o podatnikach podatku dochodowego od osób fizycznych oraz podatku dochodowego od osób prawnych, posiadających, bezpośrednio lub za pośrednictwem podmiotów niebędących podatnikami podatku dochodowego, prawa do udziału w zysku tej spółki, lub
  • nie złożą w terminie 14 dni informacji o zmianach dotyczących wspólników innych niż osoby fizyczne.

 Należy zaznaczyć, że ww. informacja powinna zostać złożona do naczelnika urzędu skarbowego właściwego ze względu na siedzibę spółki jawnej oraz naczelnika urzędu skarbowego właściwego dla każdego podatnika osiągającego dochody z takiej spółki.

W praktyce oznacza to, że niedopełnienie obowiązku poinformowania wszystkich właściwych naczelników US będzie oznaczało objęcie takiej spółki jawnej opodatkowaniem CIT od 2021 r.

Jak wynika z uzasadnienia do Projektu „Celem realizacji powyższych zamierzeń i postulatów projekt przewiduje objęcie zakresem podmiotowym ustawy o CIT mających siedzibę lub zarząd na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej spółek komandytowych oraz tych spółek jawnych, których wspólnikami nie są wyłącznie osoby fizyczne i w przypadku których podatnicy podatku dochodowego partycypujący w zyskach takich spółek jawnych nie są ujawniani, co powoduje możliwość uchylania się tych podmiotów z opodatkowania podatkiem dochodowym.”

Trudno jednak dać wiarę argumentom o ukrywaniu wspólników, skoro wspólnicy wszystkich spółek osobowych muszą być ujawnieniu w rejestrze przedsiębiorców KRS, a od roku osoby faktycznie zarządzające takimi spółkami – nawet pośrednio – muszą być ujawnione także w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych. W tych okolicznościach organy skarbowe bez trudu mogą ustalić kto jest nie tylko wspólnikiem, ale także osobą faktycznie zarządzającą daną spółką jawną – wystarczy sprawdzić ogólnie dostępne wyszukiwarki – nota bene zamieszczone na stronach rządowych.

Dodatkowo, jak wynika z uzasadnienia do Projektu planowane zmiany mają również na celu wyrównanie dysproporcji pomiędzy wspólnikami spółek kapitałowych, którzy nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania spółki oraz podlegają „podwójnemu opodatkowaniu” z komandytariuszami spółek komandytowych, którzy również nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania spółki a korzystają z jednokrotnego opodatkowania. Wyrazem tego „wyrównania szans” jest fakt objęcia komandytariuszy (którzy nie ponoszą odpowiedzialności) podwójnym opodatkowaniem (z prowizorycznym zwolnieniem) oraz zapewnienie komplementariuszom (ponoszącym odpowiedzialność) prawa do proporcjonalnego obniżenia kwoty podatku – niejako w nagrodę za ponoszenie ryzyka biznesowego. Problem jednak polega na tym, że w przypadku spółek jawnych każdy wspólnik odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki – jednakże Projekt nie przewiduje jakiegokolwiek zwolnienia proporcjonalnego dla wspólników spółek jawnych. W praktyce oznacza to tyle, że komplementariusz odpowiadający za zobowiązania spółki komandytowej będzie mógł obniżyć swój podatek z „dywidendy” o przypadający na niego proporcjonalnie podatek CIT zapłacony przez spółkę, zaś wspólnik spółki jawnej, która „wpadła w CIT”, który odpowiada na takich samych zasadach jak komplementariusz za zobowiązania swojej spółki – zapłaci podatek bez żadnego prawa do odliczenia.

Na koniec należy przypomnieć, że jak wynika z Projektu – spółka jawna, która zostanie objęta opodatkowaniem CIT (z uwagi na brak złożenia stosownej informacji o wspólnikach, bądź informacji aktualizującej) – nie będzie miała możliwości powrotu do opodatkowania na zasadach właściwych dla spółek osobowych. Jak wskazano w Projektu: „Spółka jawna posiada status podatnika odpowiednio od pierwszego dnia roku obrotowego, o którym mowa w ust. 3 pkt 1a lit. a, albo od dnia zaistnienia zmian w składzie podatników, o których mowa w ust. 3 pkt 1a lit. b, do dnia likwidacji spółki lub wykreślenia z właściwego rejestru.”

Analiza przepisów zawartych w Projekcie wskazuje, że spółki jawne mogące potencjalnie zostać podatnikami CIT mają bardzo łatwą drogę do uniknięcia „podwójnego opodatkowania” – wystarczy złożyć w terminie stosowną informację, jednakże w przypadku braku dopełnienia tego obowiązku, wspólnicy takich spółek jawnych znacznie mocniej odczują efekty podwójnego opodatkowania niż wspólnicy spółek komandytowych.

Co prawda nowelizacja nie została jeszcze uchwalona, więc jej ostateczny kształt nie jest przesądzony – ale już teraz warto zrobić rachunek sumienia, i zastanowić się, czy wśród naszych klientów nie znajdują się zagrożone spółki jawne, które warto uczulić na konieczność terminowego dopełnienia wymogów informacyjnych od US.

 

źródło artykułu: akademia-ksiegowej.pl