images/blog/12-2019/Miały_być_uproszczenia_w_VAT.jpg

Miały być uproszczenia w VAT, będą utrudnienia

Od kwietnia 2020 roku duzi przedsiębiorcy, a od lipca wszyscy podatnicy, zamiast deklaracji VAT składać będą nowego typu pliki JPK_VAT. Miało to być duże ułatwienie dla podatników. Tymczasem okazuje się, że firmy wcale nie będą miały łatwiej. Nowe dokumenty będą wymagały podawania dużo więcej bardzo szczegółowych informacji.

Zmiany w raportowaniu JPK_VAT, które wejdą w życie w kwietniu i lipcu 2020 r. były szeroko promowane przez Ministerstwo Finansów jako ułatwienie dla podatników ze względu na likwidację odrębnego składania plików JPK_VAT oraz deklaracji VAT w zamian za raportowanie ewidencji VAT i deklaracji wyłącznie w formie elektronicznej – według zmienionej schemy JPK_VAT.

- Rzeczywistość nie będzie jednakże tak różowa – podkreśla Krzysztof Czekaj, doradca podatkowy w kancelarii GWW. Ekspert tłumaczy, że lektura przepisów rozporządzenia ministra finansów, inwestycji i rozwoju w sprawie szczegółowego zakresu danych zawartych w deklaracjach podatkowych i w ewidencji w zakresie podatku od towarów i usług pozwala przypuszczać, że nowe zasady prowadzenia ewidencji i jej raportowanie przysporzą podatnikom wiele problemów, nie tylko natury interpretacyjnej.

Firmy będą miały dodatkowe obowiązki

Ustawodawca w rozporządzeniu wskazał szereg dodatkowych oznaczeń, które podatnik będzie zobowiązany ująć w ewidencji, na podstawie której rozliczany będzie podatek należny.

- Zastąpienie deklaracji VAT nowymi jednolitymi plikami kontrolnymi (JPK) będzie skomplikowanym zadaniem – ocenia Krzysztof Czekaj. Jego zdaniem, nowe obowiązki będą wymagać istotnych zmian systemowych. Specjalnymi symbolami trzeba będzie oznaczać wybrane dowody sprzedaży i zakupu. Oprócz tego pojawi się obowiązek identyfikowania wybranych transakcji i oznaczania ich w ewidencji rozliczenia podatku należnego.

- Swoje oznaczenia otrzymają m.in. dostawy odpadów (kod 05); urządzeń elektronicznych oraz części i materiały do nich (kod 06); leków (kod 09); budynków, budowli i gruntów (kod 10); świadczenie usług o charakterze niematerialnym wyłącznie: doradcze, księgowe, prawne, zarządcze, szkoleniowe, marketingowe, firm centralnych (head offices), reklamowe, badania rynku i opinii publicznej, czy też usług w zakresie badań naukowych i prac rozwojowych (kod 12) – tłumaczy Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy.

To jednak nie koniec. Oznaczać trzeba będzie również m. in.: świadczenie usług telekomunikacyjnych, nadawczych i elektronicznych (kod EE); transakcje, w których istnieją powiązania między nabywcą a dokonującym dostawy towarów lub świadczącym usługi, o których mowa w art. 32 ust. 2 pkt 1 ustawy o VAT (kod TP) i wiele innych transakcji, w tym te podlegające pod obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności (kod MPP).

Warunki trudne do spełnienia

Podatnicy będą zatem zobowiązani do odpowiedniego oznaczenia w systemie określonych typów dostaw towarów i świadczenia usług. Jak jednak podkreśla Arkadiusz Łagowski, w przypadku faktur sprzedażowych może to być utrudnione ale możliwe do realizacji, ponieważ można nadawać odpowiednie kody fakturom dokumentującym określone dostawy towarów, czy też świadczenie usług. Powstaje jednak pytanie, czy obowiązek nadawania takich indeksów będzie dotyczył również transakcji zakupu skutkujących koniecznością wykazania podatku należnego (np. import usług, WNT, dostawa dla której podatnikiem jest nabywca).


Zdaniem eksperta, w takiej sytuacji należałoby każdorazowo analizować dokonywane zakupy, aby właściwie wykazać je w JPK_VAT. Argumentem przemawiającym za tym, że brak indeksowania nie będzie dotyczyć zakupów jest to, że nie ma uzasadnienia do traktowania w różnych sposób zakupów krajowych i tych dokonywanych od kontrahenta zagranicznego, a te pierwsze nie będą indeksowane. Dodatkowo przepisy mówią o dostawie i świadczeniu usług a nie o WNT, czy też imporcie usług. Z drugiej jednak strony wątpliwości istnieją, ponieważ import usług to też świadczenie usług. - Wątpliwości te powinny zostać jak najszybciej wyjaśnione przez Ministerstwo Finansów. Czasu na ewentualne zmiany w systemach jest coraz mniej. Każda zmiana wymaga natomiast nie tylko czasu, ale również zaangażowania pracowników i nakładów finansowych – podkreśla Arkadiusz Łagowski.

Jak podkreśla z kolei Krzysztof Czekaj z GWW, przedsiębiorcy już teraz stoją przed dość trudnym i czasochłonnym zadaniem przeprowadzenia swego rodzaju audytu sprzedaży pod kątem wprowadzenia zmian w celu dostosowania systemów finansowych, księgowych i fakturowych do nowych wymagać struktury JPK_VAT. - Wydaje się, że bez przeprowadzenia takiej operacji zapewnienie prawidłowości przesyłanych plików według nowej struktury JPK_VAT nie będzie praktycznie możliwe. Trudno więc mówić, że nowe wymogi i likwidacja odrębnych deklaracji VAT stanowi szczególne ułatwienie dla podatników – podsumowuje ekspert.

Analiza przepisów rozporządzenia prowadzi też do wniosku, że podatnicy nabywający towary i usługi, w odniesieniu do których nabywca jest podmiotem obowiązanym do rozliczenia VAT należnego (np. import usług, WNT) będą musieli identyfikować, czy nabywane towary lub usługi mieszczą się w katalogach towarów i usług, które należy oznaczyć odpowiednim kodem w ewidencji, na podstawie której rozliczany będzie podatek należny. - Mając na uwadze, że opis na fakturze dokumentującej dane nabycie może nie być zbyt precyzyjny, podatnicy mogą być zmuszeni do przeprowadzenia weryfikacji co tak naprawdę nabywają i czy te towary i usługi powinny być dodatkowo oznaczane w ewidencji, czy też nie – podkreśla Krzysztof Czekaj. Powstaje pytanie, czy taki był cel Ministerstwa Finansów, czy też obowiązek ten powstał „przy okazji”.

  źródło artykułu: www.prawo.pl